![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||
|
Czym jest język? Do opanowania mamy język obcy, w tym wypadku język angielski. Nie jest to język szczególnie trudny w porównaniu z innymi językami. Można nawet powiedzieć, że angielski jest językiem stosunkowo łatwym. Nie ma w nim odmiany rzeczownika i przymiotnika przez przypadki ani odmiany czasownika przez osoby; nie ma w nim pojęcia rodzaju gramatycznego (nie trzeba zapamiętywać, że stół to on, szafa to ona, a krzesło to ono); szyk zdania jest prosty i zawsze taki sam; prawie wszystkie rzeczowniki tworzą liczbę mnogą przez dodanie jednej i tej samej końcówki; zdecydowana większość czasowników tworzy formy pochodne (formy czasu przeszłego, formy imiesłowowe oraz formy rozkazujące) w jeden regularny, a zatem przewidywalny, sposób. Jest to język niezwykle zwięzły i bardzo męski: wyrazy są krótkie, przy czym nierzadko ta sama forma może służyć jak rzeczownik i czasownik, jako czasownik przechodni i nieprzechodni, jako rzeczownik i przymiotnik, jako przymiotnik i przysłówek; ba, nawet jako rzeczownik, czasownik i przymiotnik; i odbywa się to bez zmiany formy danego wyrazu w jakikolwiek sposób! Słownictwo jest dość zrównoważoną mieszaniną wyrazów germańskich i romańskich, co powoduje łatwe i szybkie przyswajanie tego języka przez ludzi, dla których językiem ojczystym jest któryś z języków europejskich. Język ten stał się językiem nauki i techniki, biznesu i informatyki, dyplomacji oraz popularnej kultury. Czynniki te sprawiają, że nawet osoba zaczynająca naukę od zera nie może o sobie powiedzieć, że z językiem angielskim, jego brzmieniem oraz słownictwem spotyka się dopiero wraz z rozpoczęciem pierwszej lekcji. Te atuty czynią z języka angielskiego naturalne esperanto. Istnieją dwa aspekty języka angielskiego uważane za trudne: mnogość czasów oraz relacja między pisownią a wymową. Trudność jednego i drugiego jest w znacznej mierze przesadzona. Czasy języka angielskiego są bardzo regularne oraz proste w budowie i nie trzeba ich znać aż 10, by móc się porozumiewać. Jeśli zaś chodzi o kwestie wymowy i pisowni, nie jest prawdą, że relacja między nimi jest nikła, trudna czy zawiła. Owo błędne przekonanie wynika z faktu, że relacja między literami a dźwiękami nie jest w ogóle nauczana na kursach języka angielskiego. Zasady pisowni angielskiej nie są trudniejsze od zasad pisowni francuskiej, rosyjskiej czy polskiej; przeciwnie, fakt, że angielskie litery są pozbawione jakichkolwiek znaków diakrytycznych, sprawia, że pisanie po angielsku za pomocą komputerowej klawiatury okazuje się łatwiejsze niż większości innych języków. Przystępując do nauki tego języka, przyjrzyjmy się wszystkiemu temu, czym język jest i co właściwie mamy do ogarnięcia. Pierwszym skojarzeniem, jakie się nasuwa, gdy myślimy o języku obcym, jest słowo. To ze słowem stykamy się na samym początku nauki, to słowo nas intryguje jako pierwsze, to słowo uderza nas jako coś obcego, to od słowa zaczynamy poznawanie języka, to słów nam brakuje, gdy chcemy się porozumieć z obcokrajowcem, i to właśnie od słowa wychodzimy, by układać wyrażenia, zdania i dłuższe wypowiedzi. Na czym polega poznawanie słowa? Weźmy dla przykładu wyraz apologise/apologize. Pierwsze zetknięcie ze słowem oznacza, że musimy zapamiętać jednocześnie jego: 1) wymowę, 2) pisownię oraz 3) znaczenie. (Dzieci poznają na początku wymowę, potem znaczenie, a na samym końcu pisownię).
Czym jednak jest znaczenie słowa? Gdy zaglądniemy po informację do słownika dwujęzycznego, szybko się przekonamy, że jednemu angielskiemu wyrazowi odpowiada na ogół kilka polskich i odwrotnie: jednemu polskiemu – kilka angielskich. Wniosek pierwszy: porównując znaczenia wyrazów w dwu językach, zauważamy, że nie ma między nimi prostej relacji A = B. Wniosek drugi: skoro wyraz A jednego języka odpowiada znaczeniom kilku wyrazów B, C, D i E drugiego języka, oznacza to, że na znaczenie wyrazu A składają się po części znaczenia wyrazów B, C, D i E i żaden z nich nie wyczerpuje znaczenia wyrazu A w pełni. Jeśli zasięgniemy informacji w słowniku jednojęzycznym (np. angielsko-angielskim), wówczas w dużych słownikach przy wyrazie A otrzymamy na ogół kilka odrębnych definicji jego znaczenia. Analiza takich definicji uzmysłowi nam, że wyrazy mają wiele znaczeń, bądź też – że wyrazy mogą być rozmaicie rozumiane w odmiennych kontekstach, jak np. wyraz postawić w: postawił krzesło, postawił dom, postawił pytanie, postawił nam piwo, postawił się szefowi, postawił na swoim. O tym, że każde postawił znaczy coś innego, zaświadczają słowa synonimiczne: położył krzesło, zbudował dom, zadał pytanie, zapłacił nam za piwo, sprzeciwił się szefowi, uparł się. Możemy przyjąć, że ilość synonimów w języku ojczystym niemal zawsze będzie równała się ilości zupełnie odmiennych wyrazów w języku obcym, które będą w tłumaczeniu odpowiadały jednemu polskiemu postawić. Nic więc dziwnego, że jedna z definicji stwierdza, że znaczenie słowa to suma wszystkich kontekstów, w jakich ono wystąpiło. Obok poznania znaczenia słowa pozostają do opanowania tak zwane kolokacje oraz rejestr. Kolokacją nazywamy takie dwa wyrazy, które są ze sobą na tyle mocno związane, że występują na ogół razem i nie dopuszczają innych kombinacji słownych. Gdy mówimy samobójstwo, to jednym ze słów, które odruchowo nasuwają się na język, jest popełnić, a nie zrobić; gdy mówimy pytanie, to do pary dopowiadamy zadać, a nie powiedzieć, a gdy mówimy dowcip, to do pary pasuje nam opowiedzieć lub spalić, ale nie rzec czy podpalić. Istnienie kolokacji, czyli utartych połączeń słownych, sprawia, że nasz umysł potrafi wyprzedzająco dopełniać czyjąś wypowiedź. Nieznajomość kolokacji jest jednym z czynników zdradzających obcokrajowca przed rodowitym użytkownikiem języka. Dlatego należy uczyć się słów nie w izolacji, ale w naturalnych związkach, jakie one tworzą. Nie uczmy się wyrazu spodnie, ale raczej uczmy się jak powiedzieć kupić spodnie, przymierzyć spodnie, włożyć spodnie, zdjąć spodnie, spodnie pasują, spodnie są za duże, spodnie są modne itp. Podobnie jak nie uczmy się wyrazu wtorek, ale: we wtorek, na wtorek, przed wtorkiem, do wtorku, w zeszły wtorek itp. Rejestrem nazywamy wyczucie, w jakich sytuacjach międzyludzkich dopuszczalne jest używanie danych słów i wyrażeń. Nie używamy tych samych słów ani takiej samej intonacji w rozmowie z kolegą czy nauczycielem; w obecności babci czy dziecka; starając się o czyjeś względy czy też pragnąc kogoś do siebie zniechęcić. Rozróżniamy przynajmniej trzy główne rejestry: 1) neutralny, 2) formalny (urzędowy, podniosły) oraz 3) nieformalny (kolokwialny, prywatny, intymny). Rejestry te wyrażają się zarówno w doborze słów, jak i gramatyki:
Część słów ma zabarwienie neutralne (np. idzie, chodzi), część ma zabarwienie podniosłe (kroczy, stąpa, przemieszcza się, uczęszcza), a część kolokwialne (lezie, człapie). Dobry słownik podaje informację o rejestrze danego wyrazu. Należy ją starannie brać pod uwagę, by nie wypowiadać się dziwnie, śmiesznie lub, co gorsza, niegrzecznie. Przykładowy wyraz apologise znaczy przepraszać. Powstaje pytanie: w jakim sensie przepraszać? Czy wyrazem apologise można się posłużyć, mówiąc: Przepraszam za moje zachowanie i równie dobrze Przepraszam, która godzina? Informację tę wyczytujemy z dobrego słownika lub z obserwacji języka (czytając bądź słuchając), jeśli na tyle już język znamy, by móc takie obserwacje przeprowadzać. Pozostając przy przykładowym słowie apologise: gdy już dowiemy się, co ono znaczy (przepraszać w sensie prosić o wybaczenie, a nie przepraszać jako wstęp do poproszenia kogoś o przysługę), jak się je wymawia (ap•PoL•loj•jize), jak się je pisze (apologise lub apologize), oraz dowiedziawszy się o jego rejestr (słowo o wydźwięku neutralnym) i poznawszy możliwe kolokacje (np. apologise humbly przepraszać uniżenie), musimy następnie poznać, jak dalej można rozwinąć wypowiedź w oparciu o ten wyraz, czyli jak powiedzieć: 1) kto przeprasza, 2) kogo przeprasza i 3) za co przeprasza.
Przepraszać może on lub ona, Marek lub Kasia, ten człowiek lub tamta kobieta, mój kolega z Australii lub twoja koleżanka ze szkoły, ludzie, którzy zawinili lub dzieci, których rodzice tego nauczyli. Przepraszać możemy jego lub ją, Marka lub Kasię, tego człowieka lub tamtą kobietę, mojego kolegę z Australii lub twoją koleżankę z pracy, ludzi, którym zawiniliśmy lub dzieci, które oszukaliśmy. Przepraszać możemy za kłamstwo lub złe zachowanie, za to, że się spóźniliśmy lub za niedotrzymanie obietnicy. Każdy z trzech elementów towarzyszących słowu apologise może być pojedynczym wyrazem, grupą wyrazów lub całym zdaniem. Te trzy elementy towarzyszące wyrazowi apologise trzeba umieć ze sobą powiązać. Mówimy Marek przeprasza Kasię za okłamanie jej, a nie: Marek + przepraszać + Kasia + okłamywać + ona. Dobry słownik bądź obserwacja żywego języka przedstawi nam sposób łączenia omawianych elementów:
Przytoczony przykład pokazuje, że nie wolno uczyć się, że przepraszać to jest apologise, ale należy od razu wyuczyć się, co dalej z tym słowem można zrobić w pełnej wypowiedzi. Dobry słownik zawsze podaje takie informacje, np. w formie schematycznej: apologise to sb for sth lub w formie przykładu: Mark apologised to Cathy for lying to her. Jest to tak zwana gramatyka słowa, czyli gramatyczne właściwości, które warunkują, w jaki sposób jeden wyraz łączy się z innymi. Inna jest gramatyka słowa chcieć, a inna słowa unikać, co ilustrują wyrażenia: chcę pisać i unikam pisania (a nie: unikam pisać). Zdania, w których pojawia się wyraz apologise, ujawniają odmienne jego formy: apologise – apologises – apologised. Należy je zapamiętać (w przypadku czasownika będą to formy czasów oraz imiesłowów; w przypadku rzeczownika formy pojedyncze i mnogie; w przypadku przymiotnika i przysłówka formy stopniowania), by móc się swobodnie "poruszać" po języku. Wiedząc, że wyraz apologise oznacza wykonywanie czynności przepraszania, musimy następnie dowiedzieć się, jak wyrazić sposób, w jaki odbywa się czynność przepraszania (jej czasu oraz procesu): czy Marek przeprasza, przepraszał, przeprosił, przeprosi, czy będzie przepraszał; wreszcie trzeba poznać, jak zaprzeczyć, że czynność się odbywa, odbywała czy będzie odbywała, jak zapytać o to samo i wreszcie: jak wyrazić możliwość, przypuszczenie, rozkaz i tym podobne treści w odniesieniu do czynności, a więc jak powiedzieć: Marku, przeproś Kasię; może Marek przeprosi; Marek musi przeprosić; Marek może przeprosić; Markowi nie wolno przepraszać; Marek powinien przeprosić; Marek próbuje przeprosić; Marek chce przeprosić Kasię itp. Do tego dochodzi umiejętność wyrażenia rozmaitych okoliczności towarzyszących przepraszaniu, a więc: dlaczego, po co, kiedy, jak, gdzie, pod jakim warunkiem Marek przeprasza, przeprosi, przeprosiłby, musi przeprosić, chce przeprosić itp. Kasię. Swobodnie i poprawnie posłuży się danym słowem ten, który pozna jego:
|
|||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|
|||||||||||||||||||||||||||
![]() |
Copyright Red Point Publishing Sp. z o.o. 2006-2011. | ![]() |
||||||||||||||||||||||||||




